To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszymy przez telefon. Odpowiedź brzmi: tak, można — ale warto wiedzieć, co z czego wynika.
Przegląd techniczny
Ważne badanie techniczne jest warunkiem dopuszczenia pojazdu do ruchu, a nie warunkiem sprzedaży. Możesz sprzedać samochód z nieważnym przeglądem i nie łamiesz tym żadnego przepisu.
Konsekwencja jest inna: takim autem nie wolno poruszać się po drogach publicznych. Dlatego przy odbiorze samochodu bez przeglądu przyjeżdżamy lawetą — nie z uprzejmości, tylko dlatego, że przejazd byłby wykroczeniem.
Brak przeglądu obniża wartość, ale zwykle mniej, niż właściciele się spodziewają. Jeśli auto ma poważną usterkę mechaniczną, to ona waży w wycenie znacznie bardziej.
Ubezpieczenie OC
Tu przepisy są ostrzejsze. Obowiązek posiadania OC dotyczy zarejestrowanego pojazdu i trwa niezależnie od tego, czy auto jeździ, czy stoi w garażu.
Za przerwę w ubezpieczeniu Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nakłada opłatę. Jej wysokość zależy od długości przerwy i rodzaju pojazdu — przy samochodzie osobowym i dłuższej przerwie mówimy o kwocie rzędu kilku tysięcy złotych. Stawki zmieniają się co roku razem z płacą minimalną, więc aktualne warto sprawdzić na stronie UFG.
Sprzedaż auta bez OC jest możliwa, ale zaległość zostaje przy Tobie. Nie przechodzi na kupującego.
Co się dzieje z polisą po sprzedaży
Jeśli polisa jest ważna, przechodzi na kupującego razem z autem. Masz obowiązek powiadomić ubezpieczyciela o sprzedaży — zwykle w ciągu 14 dni.
Kupujący może tę polisę wypowiedzieć w dowolnym momencie. Jeśli tego nie zrobi, obowiązuje do końca okresu, ale nie odnawia się automatycznie.
Zwrot niewykorzystanej składki należy się sprzedającemu dopiero wtedy, gdy nabywca wypowie umowę. To częste źródło nieporozumień — samo zgłoszenie sprzedaży nie uruchamia zwrotu.
Zgłoszenie zbycia pojazdu
Niezależnie od stanu auta masz obowiązek zgłosić jego zbycie do wydziału komunikacji. Termin wynosi 30 dni od daty sprzedaży, a niedopełnienie grozi karą pieniężną.
Można to zrobić przez internet, profilem zaufanym. Potrzebujesz skanu albo zdjęcia umowy.
To najczęściej pomijana formalność. Bez zgłoszenia w papierach nadal figurujesz jako właściciel, co bywa kłopotliwe, gdy nowy właściciel dostanie mandat z fotoradaru.
Czego potrzebujesz do sprzedaży
- dowód rejestracyjny albo zaświadczenie z wydziału komunikacji, jeśli dowód zaginął
- kartę pojazdu, o ile była wydana
- dokument tożsamości właściciela wpisanego w dowodzie
- zgodę współwłaściciela, jeśli w dowodzie widnieją dwie osoby
Brak dowodu rejestracyjnego wydłuża sprawę o dzień lub dwa, ale jej nie przekreśla.